Najczęstsze błędy przy samodzielnym praniu kanapy

Ostatnio zadzwonił pan z Wejherowa. Powiedział, że sam próbował wyprać narożnik. Efekt? Plamy zrobiły się jeszcze większe, a kanapa zaczęła nieprzyjemnie pachnieć. Poprosił nas o ratunek – i udało się, ale praca była dużo trudniejsza, niż gdyby zadzwonił od razu.

Zbyt dużo wody

Najczęstszy problem, który widzę u klientów, to zalewanie tapicerki. Woda wsiąka w gąbkę, nie wysycha, a potem pojawia się wilgoć i zapach stęchlizny. Często klienci mówią, że kanapa „nie schnie od trzech dni”.

Nieodpowiednie środki chemiczne

Środki do czyszczenia dywanów z marketu nie zawsze nadają się do tapicerki dlatego, że zostawiają ślady, a czasem nawet odbarwiają materiał. Kilka razy widziałem fotele, które po takich próbach miały białe plamy jak po wybielaczu.

Zbyt mocne szorowanie

Klienci często próbują „zetrzeć plamę” szczotką. Niestety, efekt jest odwrotny – włókna się przecierają, a plama wnika jeszcze głębiej. Zdarzyło mi się widzieć narożnik z przetartym materiałem, którego nie dało się już uratować.

Brak odsysania brudu

Domowe próby kończą się często na wtarciu brudu w głąb tkaniny. Bez profesjonalnego odsysania kanapa wygląda może trochę lepiej, ale brud i bakterie zostają w środku. Po tygodniu wszystko wraca.

Co tracisz, piorąc kanapę samodzielnie?

Po pierwsze, czas – bo często trzeba poprawiać kilka razy. Po drugie, pieniądze – bo uszkodzony materiał oznacza kosztowną wymianę mebla. Oraz , nerwy – bo efekt rzadko jest taki, jak się planowało.

☎ Tel: 724 086 312 – lepiej zapytać, zanim zniszczysz kanapę
🌐 Rezerwacje online 24/7: szuruszuru.pl/booking

Tagi: błędy przy praniu kanapy czyszczenie kanap czyszczenie tapicerki Gdynia pranie kanapy Gdańsk pranie narożnika pranie tapicerki pranie tapicerki Sopot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *