Pranie dywanów w wynajmowanym mieszkaniu
🎧 Posłuchaj jako podcast

Wynajmujesz mieszkanie i patrzysz na dywan, który ma plamy, zbiera kurz albo pachnie „nie wiadomo czym”. Najwięcej pytań pojawia się wtedy, gdy zbliża się wyprowadzka albo odbiór mieszkania i trzeba ustalić, czy pranie dywanu należy do Ciebie, czy do właściciela.

Tu nie ma jednej odpowiedzi dla każdego przypadku. Dużo zależy od tego, skąd wziął się brud, jak dywan wyglądał na początku najmu i co masz zapisane w umowie oraz protokole zdawczo-odbiorczym.

Najpierw ustal, skąd wziął się problem

Zanim sięgniesz po środek do czyszczenia, sprawdź jedną rzecz: czy mówimy o zwykłym zabrudzeniu z codziennego używania, czy o konkretnej plamie albo zapachu, które pojawiły się w czasie najmu. To najprostszy punkt wyjścia do ustalenia obowiązku.

  1. Obejrzyj dywan w świetle dziennym. Szukaj plam po napojach, tłustych śladów, miejsc przyciemnionych od chodzenia, sierści i kurzu przy krawędziach.
  2. Sprawdź zapach. Jeśli czuć wilgoć, dym, zwierzęta albo stary brud, zapisz to od razu. Zapach to też zabrudzenie, tylko nie zawsze je widać.
  3. Porównaj stan z początku najmu. Jeśli masz zdjęcia z dnia odbioru mieszkania albo protokół, zobacz, czy dywan był już zabrudzony.
  4. Oddziel zużycie od zaniedbania. Lekko przygaszony kolor po dłuższym używaniu to co innego niż świeża plama po winie czy moczu zwierzaka.

Po czym poznać, że dywan wymaga prania, a nie tylko odkurzenia? Włosie jest posklejane, kolor wygląda na przybrudzony, po przejechaniu ręką zostaje ciemniejszy ślad, a po odkurzeniu nadal czuć zapach albo widać plamy.

Sprawdź umowę i protokół zdawczo-odbiorczy

Jeśli chcesz uniknąć sporu, nie zgaduj. Weź umowę najmu i protokół. Szukaj konkretnych zapisów o czystości mieszkania, oddaniu lokalu w stanie niepogorszonym i wyposażeniu należącym do właściciela.

  1. Przeczytaj zapisy o sprzątaniu przy wyprowadzce. Czasem jest tam wprost wpisane odkurzenie lub pranie dywanów, a czasem tylko ogólny zapis o oddaniu lokalu w czystości.
  2. Sprawdź, czy dywan jest elementem wyposażenia. Jeśli należy do właściciela i był czysty na starcie, zwykle oczekuje się oddania go w podobnym stanie.
  3. Poszukaj zdjęć z odbioru mieszkania. Jeśli dywan miał stare plamy już wcześniej, dobrze to pokazać przed końcowym rozliczeniem.
  4. Ustal wszystko wiadomością. Jeśli nie masz pewności, napisz do właściciela, jak wygląda sytuacja i co planujesz zrobić. Krótka wiadomość często oszczędza nerwy.

Po czym poznać, że temat wymaga ustalenia z właścicielem? Gdy plamy są stare, dywan od początku był zużyty, czuć wieloletni zapach, albo nie da się jasno rozdzielić, co powstało przed Twoim wprowadzeniem.

Jak odświeżyć dywan samodzielnie bez dużego ryzyka

Jeśli masz do czynienia z lekkim zabrudzeniem, kurzem, sierścią albo małą, świeżą plamą, możesz zacząć od domowych działań. Trzeba to robić ostrożnie. Za dużo wody i zbyt mocna chemia często zostawiają zacieki albo usztywniają włosie.

  1. Dokładnie odkurz dywan. Odkurzaj powoli, w dwóch kierunkach. Przy sierści użyj końcówki do tapicerki albo gumowej ściągaczki. To zajmuje zwykle od 10 do 20 minut, zależnie od wielkości dywanu.
  2. Zrób próbę w mało widocznym miejscu. Przygotuj letnią wodę i odrobinę delikatnego środka do tkanin. Nanieś na biały ręcznik lub ściereczkę, nie lej bezpośrednio na dywan. Odczekaj 5–10 minut i sprawdź, czy kolor nie schodzi.
  3. Usuwaj plamę od brzegów do środka. Przykładaj ściereczkę, nie trzeć. Przy świeżej plamie po napoju najpierw zbierz nadmiar papierowym ręcznikiem, potem lekko tamponuj wilgotną ściereczką.
  4. Nie przemaczaj włosia. Jeśli dywan jest mokry aż do spodu, brud może wejść głębiej, a schnięcie potrwa długo.
  5. Pozostaw do wyschnięcia. Otwórz okno i zapewnij ruch powietrza. Miejsce po czyszczeniu powinno schnąć kilka godzin. Chodzenie po nim w tym czasie lepiej ograniczyć.

Po czym poznasz efekt? Plama blednie albo znika, włosie nie jest lepkie, po wyschnięciu nie pojawia się ciemna obwódka i nie wraca zapach.

Jeśli plama jest stara, duża, tłusta albo niewiadomego pochodzenia, domowe próby często tylko ją rozcierają. W takiej sytuacji bezpieczniej zlecić pranie ekstrakcyjne na gorąco, niż ryzykować utrwalenie zabrudzenia.

Kiedy pranie dywanu lepiej zlecić

Są sytuacje, w których zwykłe odkurzenie i punktowe czyszczenie nie wystarczą. Dotyczy to zwłaszcza zapachów, śladów po zwierzętach, większych plam i dywanów, które przez długi czas zbierały kurz oraz brud z butów.

  • Plama wraca po wyschnięciu.
  • Dywan pachnie mimo odkurzania.
  • Włosie jest posklejane i szorstkie.
  • Brud widać na większej powierzchni, nie w jednym punkcie.
  • W mieszkaniu są alergicy albo małe dzieci i chcesz doczyścić dywan głębiej.

W SzuruSzuru pierzemy dywany u klienta w domu, na miejscu. Nie musisz nigdzie nic wozić. Pranie odbywa się metodą ekstrakcyjną na gorąco sprzętem Kärcher Pro. Środek wchodzi w tkaninę i razem z brudem jest odsysany. Przyjeżdżamy z własną wodą. To wygodne rozwiązanie zwłaszcza przed oddaniem mieszkania właścicielowi albo po wprowadzeniu się do lokalu, w którym dywan został po poprzednich lokatorach.

Po czym poznasz efekt po takim praniu? Dywan jest wyraźnie odświeżony, kolory wyglądają czyściej, zapach staje się neutralny, a włosie jest mniej tępe w dotyku. Jeśli oprócz dywanu odświeżenia wymaga też kanapa, fotel czy materac, można zająć się tym podczas jednej wizyty.

Czego nie robić

Najwięcej problemów bierze się nie z samej plamy, tylko z przypadkowego „ratowania” dywanu. Kilka błędów potrafi zostawić ślad większy niż pierwotne zabrudzenie.

  • Nie szoruj szczotką na sucho. To wciera brud głębiej i może zmechacić włosie.
  • Nie lej dużo wody. Przemoczony dywan schnie długo i może zacząć nieprzyjemnie pachnieć.
  • Nie mieszaj przypadkowych środków. Silna chemia bywa zbyt agresywna dla koloru i struktury włókien.
  • Nie używaj kolorowych ściereczek. Barwnik może przejść na jasny dywan.
  • Nie przykrywaj mokrego miejsca. Gdy postawisz mebel albo położysz na nim matę, schnięcie się wydłuży.
  • Nie odkładaj działania przy świeżej plamie. Im dłużej zabrudzenie siedzi w dywanie, tym trudniej je usunąć.

Jeśli masz delikatny dywan, stare plamy albo intensywny zapach, lepiej nie testować kolejnych domowych sposobów. W takich przypadkach łatwo o odbarwienie, zacieki albo usztywnienie włosia.

Najczęstsze pytania

Czy najemca zawsze musi wyprać dywan przed wyprowadzką?

Nie zawsze. Jeśli dywan był już zabrudzony na początku najmu albo jego stan wynika z wcześniejszego użytkowania, trzeba to porównać z protokołem i zdjęciami. Jeśli jednak w czasie najmu pojawiły się konkretne plamy, sierść, zapach albo wyraźne zabrudzenie, zwykle to najemca powinien doprowadzić dywan do czystszego stanu.

Czy samo odkurzenie wystarczy przy oddaniu mieszkania?

Przy lekkim kurzu czasem tak, ale nie przy plamach i zapachach. Jeśli po odkurzeniu nadal widać ślady użytkowania albo czuć brud, właściciel może uznać, że lokal nie został oddany w czystości. Dobrze sprawdzić to wcześniej, nie w dniu zdania kluczy.

Ile schnie dywan po praniu?

To zależy od materiału, grubości i przewietrzenia mieszkania. Jeśli obok dywanu pierzemy też tapicerkę, to tapicerka po praniu schnie zwykle do 24 godzin, szybciej przy przewietrzeniu pomieszczenia. Przy planowaniu odbioru mieszkania najlepiej zostawić sobie zapas czasu i nie robić wszystkiego na ostatnią chwilę.

Jeśli chcesz odświeżyć dywan przed wyprowadzką albo po wprowadzeniu się do wynajmowanego mieszkania, zarezerwujesz termin online na szuruszuru.pl. W kalendarzu od razu widzisz wolne terminy i dostajesz potwierdzenie. Możesz też skontaktować się telefonicznie pod numerem 732127789. Płatność jest po wykonaniu usługi: gotówką, kartą albo BLIKIEM, bez zaliczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *